Mieszkańcy miast i małych miejscowości chodzą do sklepów zoologicznych, jednak wybierają całkiem inne akcesoria dla swoich pupili

Posted on 23/08/2018 7:30am

Posiadanie własnego czworonoga łączy się z wieloma obowiązkami, zwłaszcza kiedy jest się zameldowanym w mieście. Wyprowadzanie ulubieńca na przechadzkę można z pewnością powierzyć starszemu kuzynostwu, które w ten sposób uczy się odpowiedzialności i przygotowuje się do wypełniania pozostałych życiowych czynności. Nasz pies potrzebuje jednakże nie tylko obroży i kagańca. Niektórzy posiadacze kupują na zimę nawet specjalne ubrania dla swoich ulubieńców. Chyba zapominają o tym, że najważniejszy bywa dobry kompan do zabaw, to jest człowiek, który w trakcie spacerów będzie bawił się w takim samym stopniu dobrze jak zwierzę. A po powrocie do mieszkania pies musi się najeść i wyspać. A psinka mieszkająca na wsi prowadzi całkiem inne życie niż ta w mieście.
pies
Author: JakeCop
Source: http://www.sxc.hu
Pies na wsi ma zazwyczaj bardzo zminimalizowany dostęp do wygód. Na jego śniadania składają się zazwyczaj resztki z ławy gospodarzy (np. kości albo niezjedzone na obiad ziemniaki ze schabowym). Na wycieczki raczej nie wychodzą, bo całe dzionki i nierzadko noce, spędzają uwiązane przy budzie. Ich właściciele rzadko chodzą do hurtowni z produktami dla czworonogów. Incydentalne wizyty ograniczają się do kupna obroży, środka przeciw pchłom lub czasami karmy, ale tylko tej najmniej kosztownej. Trudno imaginować sobie ubogiego rolnika, który wybiera tak markowy artykuł, jakim jest np. karma marki Animonda - Animonda.


Z kolei wiekowe damy, które traktują własne psy niczym pełnoprawnych członków familii, do sklepów z artykułami dla zwierząt chodzą tak samo często, co do sklepów z obuwiem. Karma versele laga będzie nierzadko umieszczana na szczycie zakupowej listy. Do tego konieczne będą specjalne kości do czyszczenia psich kłów. Kolejnym towarem
pies
Author: Jörg Schubert
Source: http://www.flickr.com
bywają zabawki dla naszych pupili - zazwyczaj przysparzają one więcej uciechy samym właścicielom niż czworonogom. Uśmiech na ustach wywołują przecież psiska, które nie wypuszczają z pyska kwiczącej świni.



Jamniki w mieście tłoczą się razem z właścicielami w niezwykle ciasnych pomieszczeniach. Przez całą porę zimową śpią pod dachem w przytulnym kącie mieszkania. Pani domu musi tylko udać się do sklepu, aby oglądnąć tam legowiska dla psów. A wybór najlepszego kojca dla dalmatyńczyka nie będzie najłatwiejszy, zresztą dużo zależy od grubości portfela właścicieli. Ogromną niewiadomą pozostaje odpowiedź na pytanie, czy naszym psom bardziej pasują takie szmaciane legowiska dla psów czy najzwyklejsza pszenna słoma, którą standardowo wpycha się w psią budę.

Tags: pies, karma, legowisko